Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
polski / zł
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Kiedy nie da się powiedzieć „nie” - historia jednego zaproszenia i posłuszeństwa serca

Ten CAL to nie tylko projekt.

To dowód na to, że wrażliwość, uważność i gotowość do pomocy wciąż mają ogromną moc. To spotkanie ludzi, którzy postanowili zrobić coś dobrego - każdy na swój sposób, ale razem.

Dziękujemy za zaproszenie.

Dziękujemy za zaufanie.

I dziękujemy, że możemy być częścią historii, w której dobro naprawdę ma znaczenie

  • dodano: 15-02-2026
Kiedy nie da się powiedzieć „nie” - historia jednego zaproszenia i posłuszeństwa serca

Od czasu do czasu dostajemy od Was prośby o wsparcie różnych inicjatyw.

Zawsze sprawia nam to ogromną radość, bo jest dowodem na to, że chcecie działać razem z nami i że dobro naprawdę lubi krążyć.

Jednak ta sytuacja była inna niż wszystkie wcześniejsze.

 

Wszystko zaczęło się w momencie, gdy zostaliśmy zaproszeni do udziału w CAL-u, zorganizowanym przez Martyna Makolus handmade. Już samo zaproszenie było dla nas czymś miłym, ale prawdziwe poruszenie przyszło chwilę później - gdy poznaliśmy ideę CAL-u, jego charytatywny wydźwięk oraz historię Adasia, dla którego organizowana jest zbiórka (historię możecie poznać tutaj). 

Nie było w nas żadnego „zastanowimy się”, żadnego „czy damy radę”. Było tylko jedno uczucie -że trzeba być częścią tej inicjatywy.

 

My naprawdę rzadko mówimy „nie”, a już na pewno nie wtedy, gdy w grę wchodzi realna pomoc drugiemu człowiekowi. Jeżeli tylko jesteśmy w stanie zrobić coś dobrego - robimy to. Bez kalkulowania, bez wielkich słów, po prostu z potrzeby serca.

Dlatego.

Dla uczestników przygotowaliśmy zniżkę do naszego sklepu, którą znajdziecie na grupie calowej. To właśnie tam dzieje się cała ta piękna, wspólna energia - i tam serdecznie Was zapraszamy.

Komentarze do wpisu (0)